Home   Indeks   Lata 60   Kronika   Galeria   Składy   Artykuły   Ciekawe   Dzięki   Księga   Linki

  Czerwone  Tarcze 

     Zespół pod nazwą "Czerwone Tarcze" / w nawiązaniu do obowiązkowo noszonych przez uczniów szkół średnich tarcz na lewym ramieniu - nasze były z błyskawicą - a także do nazwy zespołu "Czerwone Gitary" / działał na terenie Technikum Łączności mieszczącego się wówczas przy ulicy Łobzowskiej w Krakowie.
      Zespół istniał w latach 1964/65/66 pierwotnie pod nazwą "Czarty", którą to nazwę zmieniliśmy w 1965 roku, przechodząc pod opiekę szkoły. Początkowo próby odbywały się w prywatnych mieszkaniach. Nasze nieśmiałe , pierwsze rockowe poczynania to muzykowanie na zwykłych "pudłach" wyposażonych w firmowe "przystawki". Jako wzmacniacze służyły nam radioodbiorniki "Stolica" i "Domino". Radio "Domino" pełniło rolę przedwzmacniacza a jego gniazdo "głośnik dodatkowy" połączone było z wejściem na "adapter" w odbiorniku "Stolica". Zniekształcenia były ogromne, jednak w ten sposób uzyskiwaliśmy zaskakująco potężną siłę głosu.
     To był rok 1964 i próbowaliśmy grać w składzie: Marek Szerszeń - gitara, Wiesław Bujnowicz /nieżyjący już/ - gitara, Marek Żarnowski - gitara prowadząca i Franciszek Trynka - perkusja. Przez krótki okres graliśmy w składzie: Ryszard Tysowski gitara, Marek Żarnowski - gitara prowadząca i Zdzisław Beniuk - perkusja.

     W roku 1965 naszą grą zainteresowała się szkoła i uzyskaliśmy i salę do prób i sprzęt. Pracownia elektroniczna dała nam do dyspozycji wzmacniacze , kolumny głośnikowe i mikrofony. Grali wówczas / 1965/66/: Andrzej Lebiedowicz / niestety także już nieżyjący/ - na organach, Marek Żarnowski - na skonstruowanej przez siebie gitarze solowej, Zbigniew Kawalec - na gitarze akordowej i Ryszard Tysowski - na gitarze basowej. W takim składzie zespół przetrwał do 1966 roku.
     Trudno nie wspomnieć prof. Voglera - elektronika i muzyka, który czuwał nad całokształtem wykonywanych przez nas utworów a także, a może przede wszystkim - nieodżałowanego wychowawcę naszej "radiowej" klasy - inżyniera Jana Dobesza - wielkiego przyjaciela młodzieży i dobrego ducha naszego zespołu.
     Graliśmy wówczas angielskie utwory znane dzisiaj jako "British Invasion" a także melodie "Czerwonych Gitar".
     Poza terenem Technikum Łączności występowaliśmy w Domu Kultury im. Henryka Jordana.

Mat. Marek Żarnowski-Kraków